wtorek, 2 marca 2010

łe

czuję obrzydzenie do większości rzeczy, które sprawiały mi przyjemność. na szczęście jedzenie i seks nadal w modzie. chociaż...

byłoby jej trudno ze mną, wiem to i rezygnuję. potrzebuje kogoś innego niż ja.

muszę ogarnąć dupę i się wyleczyć z tej paranoi, jaka mnie nawiedza po rozstaniu. tymczasowo zamknę się w swoim światku, może uda mi się podciągnąć z matematyki. nienawidzę matematyki.

nie powiem, że zaczynam nowe życie. to głupie. kontynuuję to, które dostałam prawie szesnaście lat temu. zobaczymy, co dalej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz